Rozdział 132

Wren

[ Miesiąc później ]

Delikatnie przejeżdżam palcami po bliźnie na brzuchu, wdzięczna, że w końcu się goi.

Od tamtego wszystkiego mieszkam w klubowym domu. Z dala od Raymonda i jego dziecka – naprawdę potrzebuję trochę przerwy od niemowlaków – i z dala od Ezry.

Niby napięcie między mną...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie