Rozdział 29

Wren

– Cholera, to twój brat? – Judi gwiżdże, stojąc przy oknie.

Parskam.

– Zależy. To ten brunet z groźnym ryjem, co stoi z Ezrą?

– No ba! – cmoka przy „p”, po czym wzdycha. – Ach, żeby tak być otoczoną takimi ciachami...

– Są wkurzający.

– Ja bym brała w ciemno – chichocze.

Jud...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie