Rozdział 80

Ezra

— Co ty właśnie powiedziałeś? — Ray momentalnie sztywnieje.

Zaciskam szczękę.

— Słuchaj, stary, wiem, że mogłem to rozegrać inaczej...

— On znęcał się nad twoją mamą? — zrywa się na równe nogi, zaczyna chodzić po pokoju. — Kurwa, EJ.

Mrugam, zaskoczony.

— Chciałbym, żebyś mi co...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie