Rozdział 94

Wren

Moja głowa rytmicznie chodzi w górę i w dół na jego twardości, jego uda trzęsą się pod moim ciałem.

– O kurwa, skarbie… – jęczy. To mruczenie przechodzi mi przez środek ciała, idzie wzdłuż brzucha jak fala. – Tak pięknie mnie bierzesz… taaak dobrze…

Ściąga mnie niżej na swoją twarz i p...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie