Rozdział 99

Ezra

Widzę Wren przy barze z Torchem i Lizzy; gadają w najlepsze, więc ruszam w ich stronę.

– Nadal nie mogę się nadziwić, jak inaczej wyglądasz – zachwyca się Lizzy. – Może ja też powinnam wprowadzić się do EJ-a.

Odruchowo chrząkam i wsuwam się obok Wren. Ona odsuwa się delikatnie, prawie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie