Zamek Smoków

Sandra

Gwałtowne szarpnięcie wyrywa mnie ze snu, ale wciąż jestem półprzytomna. Próbuję obmacać przestrzeń wokół siebie, zorientować się, gdzie jestem. Nic tu nie ma, tylko coś pod spodem, co w dotyku przypomina dywan. Wyciągam ręce do góry, ale coś nie pozwala mi ich unieść.

Panika już stoi m...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie