Rozdział 17 Tajemnicza jazda Rachel

Rachel siedziała z Arthurem śpiącym w jej ramionach, jego ciepły oddech delikatnie ogrzewał jej obojczyk. Płaszcz Charlesa był zarzucony na jej ramiona, niosąc ze sobą delikatny, świeży zapach sosny. Jego ciepło przenikało jej skórę, owijało się wokół ostrych krawędzi wydarzeń tej nocy, pozostawiają...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie