Rozdział 171 Ona nie była tym, co słyszał

Ton Brandona nie miał w sobie ciężaru przesłuchania, nie miał ostrza mającego zapędzić chłopca w kozi róg. Był wyważony, spokojny—bardziej głos kogoś, kto szuka zrozumienia, niż oskarżenia.

Arthur mu ufał. To był człowiek, który przedstawił mu Barry'ego Myersa, genialnego mentora, który otworzył mu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie