Rozdział 177 To był jej błąd

Gino znudził się już popisywaniem się samemu. Jego zdalnie sterowany samochodzik śmigał i wirował po dywanie, ale Artur pozostawał na swoim miejscu - cichy, nieruchomy, jego spojrzenie od czasu do czasu padało na białą opaskę owiniętą wokół nogi. Ta opaska stała się celem w myślach Gina, iskra psoty...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie