Rozdział 188 Poliż Go

Jego ramię zacisnęło się wokół jej talii, gdy jego dłoń zaczęła powolną wspinaczkę. Delikatna szorstkość jego opuszków palców, stwardniałych od pracy, muskała cienki materiał jej bluzki.

Przez nią czuł ciepło jej skóry, a każdy dotyk wywoływał drżenie, które przenikało przez jej ciało. Rachel wstrz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie