Rozdział 196 Prowokacja

Dłoń Brandona poruszała się powoli, nieświadomie, wzdłuż gładkiej linii kręgosłupa Rachel. Była ciepła przy nim, jej oddech był równy w ciszy, ale jego wzrok prześlizgiwał się poza jej ramię w kierunku otwartej apteczki u stóp łóżka.

Leżała tam, gdzie ją zostawił po opatrzeniu lekkich siniaków na ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie