Rozdział 289 Ucieczka Zacha

Toby spojrzała na Brandona i dopiero kiedy zobaczyła, jak Brandon prawie niezauważalnie kiwnął głową, wzięła kwiaty. "Dziękuję, panie Finley."

"To ja się już pożegnam." David skinął uprzejmie głową. "Pani York, panie Saunders, spotkajmy się innym razem."

Odwrócił się i wyszedł, jego kroki były nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie