Rozdział 61 Wysyłanie jej do domu

Kolacja, która miała wywrzeć presję na Rachel, zakończyła się niezręcznie i przedwcześnie.

Przed prywatnym klubem Sebastian nawet nie spojrzał na Laurę. Zwrócił się do swojego kierowcy. "Zawieź Laurę do domu."

Potem zwrócił się do Rachel, jego ton nie pozostawiał miejsca na sprzeciw. "Wsiadaj. Ja ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie