Rozdział 66 Brandon zaginął

Rachel uniosła głowę i spojrzała mu w oczy. "To nie będzie konieczne. Doceniam propozycję, panie Lancaster, ale to mój problem. Poradzę sobie sama."

Nie miała zamiaru zawdzięczać Sebastianowi czegokolwiek - a już na pewno nie przysługi. Cokolwiek kiedyś ich łączyło, nie było to już oparte na zaufan...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie