Rozdział 105

ARIA

Aurora podbiegła do mnie, gdy tylko przekroczyłam próg. Jej małe ramiona objęły moje nogi, a ona spojrzała na mnie swoimi jasnymi oczami.

"Mamo! Jesteś w domu!" Podskakiwała z podekscytowania.

Schyliłam się, aby ją przytulić, wdychając jej słodki zapach. Tego właśnie potrzebowałam po dzisiej...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie