Rozdział 113

ARIA

Po wyjściu z tego dusznego Bentleya, byłam wrakiem przez cały poranek. Próbowałam uspokoić nerwy gorącą kawą, kiedy przenikliwy dźwięk telefonu przerwał chwilę spokoju.

Ledwo dotknęłam kawy, gdy telefon zadrżał. Imię Jessica na ekranie oznaczało kłopoty—bez wątpienia.

"Aria, mamy poważny pro...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie