Rozdział 134

MATTHEW

Stałem przed pokojem Blake'a w szpitalu, obserwując go przez szklaną szybę, przyglądając się jego interakcji z Aurorą i ciepłej atmosferze między nimi. Dziś wyglądał lepiej.

Dwóch ochroniarzy stojących przy drzwiach nie spuszczało ze mnie wzroku. Czas się zmywać, zanim zaczną zadawać pytan...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie