Rozdział 142

ARIA

Obudziłam się przy dźwiękach pikających maszyn. Przez chwilę czułam spokój, zawieszona między snem a jawą. Może z Williamem wszystko było w porządku. Może koszmar ślubny nigdy się nie wydarzył.

Potem poczułam zapach środków dezynfekujących. Zobaczyłam ostre światła i białe ściany.

Rzeczywist...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie