Rozdział 153

ARIA

Drzwi na klatce schodowej otworzyły się gwałtownie. Mała postać w różowej sukience przebiegła przez dachowy ogród, kierując się prosto do nas.

"Mamusiu! Mamusiu!"

Aurora wpadła na moje nogi, obejmując mnie zaskakująco mocno. Wyrwałam rękę z dłoni Blake'a, ale za późno. Aurora już to zobaczył...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie