Rozdział 162

BLAKE

Czekałem przy drzwiach wejściowych, gdy zapadał wieczór. Cały dzień wydawał się bez końca bez niej.

Gdy tylko Aria przekroczyła próg po pracy, podbiegłem do niej, objąłem ją w talii i obróciłem wokół. Zaskoczyła się i zaśmiała, protestując, gdy trzymałem ją blisko.

Zanurzyłem twarz w jej sz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie