Rozdział 163

ARIA

Patrzyłam na dokument, który Emma mi wręczyła. Umowa przeniesienia własności. Ręce mi się trzęsły.

„Co to, do cholery, jest?”

Emma uśmiechnęła się. „Wszystko, co myślałaś, że jest twoje? Teraz należy do mnie.”

Olivia chwyciła dokument. „To jakiś szajs! To nie może być legalne!”

„O, ale jes...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie