Rozdział 165

EMMA

Przechadzałam się po firmie LG z pudełkiem drogich makaroników. Pracownicy uśmiechali się na mój widok. Jak łatwo manipulować tymi idiotami. Kilka słodkości i fałszywe komplementy, a jedzą mi z ręki.

"Panno Grant, te makaroniki są niesamowite!" powiedziała Janet z działu księgowości, wciskają...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie