Rozdział 26

ARIA

Szłam dalej. Moje kroki odbijały się echem przez pusty korytarz. Każdy krok oddalał mnie od tej jadalni. Od niego. Dźwięk odbijał się od wysokich sufitów.

"Aria, zatrzymaj się."

Ciężkie kroki za mną. Coraz bliżej.

"Powiedziałem, zatrzymaj się!" Jego ręka zacisnęła się wokół mojego nadgarstk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie