Rozdział 31

EMMA

Kryształowa szklanka pękła w dłoni Blake'a.

Nie całkowicie rozbita, ale pęknięta. Cienka linia przecięła bok, a whisky kapała na stół. Wszyscy zamilkli.

"Jezu, Blake." Matthew uniósł ręce. "Żartowałem tylko."

Blake nie odpowiedział. Jego oczy utkwiły w ręce Arii, która wyciągała się w stron...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie