Rozdział 37

OLIVIA

Twarz Davida przeszła przez kilka wyrazów, zanim osiadła na czymś, co mogło być strachem. Dobrze. Powinien się bać.

"Nie obwiniałem Arii," wycofał się szybko. "Po prostu miałem nadzieję, że następnym razem będzie mniej impulsywna."

"Następnym razem?" Uniosłam brew. "Planujesz dać jej więce...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie