Rozdział 42

BLAKE

Samochód skręcił. Ona krzyknęła.

Nie, to nie był krzyk. Dźwięk, który wydobył się z jej gardła, był gorszy - surowy, zwierzęcy. Całe jej ciało napięło się przeciwko mojemu.

"Aria? Mów do mnie. Co się dzieje?"

Jej oczy przewróciły się do tyłu. Potem nic. Martwy ciężar w moich ramionach.

"Z...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie