Rozdział 53

BLAKE

Następnego dnia

Telefon zawibrował. Chwyciłem go, spodziewając się wiadomości od Emmy. Wciąż leżała w szpitalu z powodu kontuzji.

Wideo sprawiło, że krew w moich żyłach zamarła.

Emma była związana, włosy w nieładzie, twarz blada. Siniaki pokrywały jej ramiona. Wyglądała na małą i złamaną -...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie