Rozdział 61

ARIA

Szpital zadzwonił dziś rano. Tata się obudził. Po trzech tygodniach od mojego porwania mogłam zrobić kilka kroków o kulach. Każdy krok bolał. Lekarze mówili, że nigdy więcej nie będę biegać ani skakać. Ale wyszłam z wózka inwalidzkiego i mogłam chodzić na krótkie dystanse z pomocą.

Obudzenie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie