Rozdział 69

EMMA

Nie mogłam już dłużej spać.

Każdej nocy, od czego wydawało się wieków, budziłam się cała spocona, z sercem bijącym tak mocno, że aż bolało. Koszmary nie ustępowały. Kraty więzienne. Trzaskające drzwi celi. Ściany zamykające się wokół mnie, aż nie mogłam oddychać.

Kiedy poranne światło przesą...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie