Rozdział 70

BLAKE

Następnego dnia

Dziś były urodziny Arii. Od śmierci ojca nie była sobą, a ja miałem nadzieję, że przyjęcie poprawi jej nastrój i może pomoże nam wrócić na właściwe tory.

Jack wszedł do mojego gabinetu, trzymając małe aksamitne pudełko.

"Naszyjnik z motylem jest gotowy, proszę pana. Jubiler...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie