Rozdział 76

EMMA

Nie mogłam uwierzyć własnym oczom, kiedy pielęgniarka powiedziała mi, że Blake opuścił szpital. Opuścił? W jego stanie? W tej burzy? Serce biło mi jak oszalałe, gdy chwyciłam kluczyki do samochodu i wybiegłam na ulewny deszcz. Było tylko jedno miejsce, do którego mógł się udać - Szczyt Zero.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie