Rozdział 95

ARIA

"Matthew, wujku!" pisnęła Aurora, natychmiast zapominając o swojej wcześniejszej skardze.

Podniosłam wzrok, zszokowana widokiem Matthew stojącego tam, trzymając moją córkę, jakby to było najnaturalniejsze na świecie. Czyż nie miał być wolontariuszem w jakimś programie medycznym na drugim krań...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie