Rozdział 96

ARIA

W przeciwieństwie do trzech lat temu, dzisiaj niebo było czyste, a ja nie byłam sama. William trzymał mnie za prawą rękę, a Aurora skakała obok mnie, co jakiś czas zatrzymując się, by przyjrzeć się kamieniom lub kwiatom. Olivia szła za nami z Ethanem, dając mi przestrzeń.

Moje serce było cięż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie