Rozdział 57

Perspektywa Summer

Zacisnęłam szczękę.

– Udowadnia, że potrafi błyszczeć i w fizyce konkursowej, i w normalnych ocenach. To nie jest żadna przesada. To się nazywa być wszechstronnym.

Ava mrugnęła, wyraźnie nie spodziewając się, że stanę w jego obronie.

– No niby. Po prostu… to dziwne, że k...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie