Zanim stał się moim obsesyjnym miliarderem

Zanim stał się moim obsesyjnym miliarderem

Vivian Brooks · Zakończone · 236.9k słów

943
Gorące
13k
Wyświetlenia
384
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

— „Czy ty mnie kiedykolwiek kochałeś?” — zapytałam go kiedyś.

Nie powiedział nic. Tylko patrzył na mnie tymi zimnymi, szarymi oczami, jakby trzymał w garści każdy mój wdech.

— „Kocham cię” — wyszeptał bezgłośnie trzy lata później — tonąc, krwawiąc, uśmiechając się — gdy pchnął mnie w stronę łodzi ratunkowej i poszedł na dno jak kamień.


Przez dwa lata Summer Hayes była święcie przekonana, że jej miliarder mąż ożenił się z nią dla zemsty. Lodowate dotknięcia. Dusząca kontrola. Cicha kara dla dziewczyny, która w liceum nawet go nie zauważyła.

Potem Kieran Cross zginął, ratując jej życie, i wtedy dotarła do niej prawda: kochał ją od samego początku. Po prostu nigdy nie wiedział, jak to okazać.

Trzy lata PTSD. Trzy lata terapii, której nie potrafiła dokończyć, koszmarów, od których nie umiała uciec, jego zakrwawionej twarzy, co nawiedzała każdą bezsenną noc. W dniu, kiedy wreszcie wyrzuciła z siebie wszystko przed terapeutką, wracała do domu oślepiona łzami — i wpakowała się prosto pod TIR-a.

Jeśli dostanę jeszcze jedną szansę… przysięgam, że cię zobaczę. Rozpoznam cię. Nie pozwolę ci umrzeć samotnie.

Obudziła się, mając szesnaście lat.

Jej mama żyje. Kieran właśnie przeniósł się do jej szkoły — dzieciak na stypendium w znoszonej bluzie z kapturem, zaciska pasa do granic, żeby starczyło na aparaty słuchowe dla młodszej siostry, niewidzialny dla wszystkich.

Kiedy nikt nie chciał usiąść obok niego, Summer odsunęła krzesło.

Mój martwy mąż — w tym życiu… żyj dobrze.

Tylko co się stanie, gdy ratowanie go… będzie oznaczało, że zakocham się w nim od nowa?

Rozdział 1

Punkt widzenia Summer

Leżałam na szarej, aksamitnej kozetce terapeutycznej doktor Martinez już trzeci rok, a i tak nie potrafiłam powiedzieć jej prawdy o Walden Pond.

W rogu gabinetu mruczała maszyna z białym szumem — miękkie, jednostajne „szszsz”, które miało mnie uspokajać. Za oknami od podłogi po sufit Back Bay w Bostonie płonęło jesiennymi barwami — klony przechodziły w złoto i karmin, a liście łapały późnopopołudniowe słońce. To było piękne. Tak ostro, tak boleśnie piękne, że aż ściskało mnie w klatce. Teraz wszystko, co piękne, bolało. Bolało od trzech lat — odkąd tamtego letniego dnia patrzyłam, jak mój mąż znika pod taflą jeziora i już nigdy nie wypływa.

— Summer. — Głos doktor Rebeki Martinez był łagodny, ale stanowczy; zawsze taki, kiedy wyczuwała, że zaraz się zerwę i ucieknę. — Tańczymy ten sam taniec od trzech lat. Co tydzień przychodzisz tutaj, siadasz na tym fotelu i opowiadasz mi o wszystkim, tylko nie o tym, co wydarzyło się nad Walden Pond.

Skręcałam chusteczkę w dłoniach tak długo, aż zaczęła się strzępić. Kostki palców pobielały mi z napięcia. Czułam, jak robi mi się gorąco na twarzy — Boże, jak ja tego nie znosiłam; tego, że tak łatwo się rumienię, że emocje od razu wypisują mi się na skórze jak na afiszu, dla wszystkich. Nawet teraz, w wieku dwudziestu siedmiu lat, nie umiałam nad tym zapanować.

— Wiem, co się stało — powiedziałam, a mój głos zabrzmiał ciszej, niż chciałam. — Byłam tam. Pamiętam.

— Na pewno? — Pochyliła się odrobinę, a jej ciemne oczy zaczęły przeszukiwać moją twarz. — Bo w dokumentacji medycznej masz wyraźnie: znaczne luki w pamięci po incydencie. Dysocjacja pourazowa. Twój mózg cię chronił przed najgorszym.

Najgorszym. Prawie parsknęłam śmiechem, tylko że w tym nie było nic zabawnego. Najgorsze było to, że przeżyłam, a Kieran nie. Najgorsze było to, że przez dwa lata małżeństwa żyłam w przekonaniu, że mnie nienawidzi, że nasz ślub był jakąś misterną zemstą, że każde chłodne spojrzenie i każdy wyważony dotyk były wyliczone po to, żeby mi przypominać, jaka byłam okrutna dla niego w liceum. Najgorsze było to, że myliłam się. Tak potwornie, tak haniebnie.

— Nie mogę spać — usłyszałam własny głos, zanim zdążyłam go powstrzymać. Słowa wylały się ze mnie jak woda z pękniętej rury. — Próbowałam wszystkiego. Wyprowadziłam się z naszego penthouse’u — za dużo wspomnień. Przeniosłam się do starej kamienicy po mamie — było jeszcze gorzej. Nawet spędziłam miesiąc w Four Seasons, myśląc, że hotel będzie na tyle „neutralny”, żeby dało się oddychać. Ale nieważne, gdzie jestem. Dwie godziny na dobę, może trzy, jak mi się poszczęści. A kiedy już zasypiam, śnię o nim.

— Opowiedz mi o tych snach.

Zamknęłam oczy. Pod powiekami widziałam twarz Kierana tak wyraźnie, jakby stał przede mną. Te głębokie, stalowoszare oczy, które zawsze patrzyły na mnie tak, jakbym była czymś jednocześnie drogocennym i groźnym — jakby rozrywało go między uwielbieniem a osądem. W moich snach nigdy się nie odzywał. Tylko patrzył na mnie z tym samym intensywnym, nie do odczytania wyrazem, który nosił na twarzy przez całe nasze małżeństwo, a ja budziłam się, łapiąc powietrze jak ryba wyrzucona na brzeg, z poduszką mokrą od łez, których nie pamiętałam, że płakałam.

— On na mnie patrzy — wyszeptałam. — Po prostu… patrzy. A ja nigdy nie umiem odgadnąć, czy on nadal mnie kocha, czy nienawidzi mnie za to, że to ja przeżyłam.

— Summer. — Głos doktor Martinez zrobił się miękki, niemal czuły. — Myślę, że czas porozmawiać o twojej relacji z Kieranem. Nie o wypadku. Jeszcze nie. Zacznijmy od tego, jak się poznaliście.

— My się nie poznaliśmy. — Te słowa wyszły ze mnie gorzko. — Chodziliśmy do tego samego liceum. St. Jude’s Prep. Tylko że ja tak naprawdę go nie widziałam, dopóki… dopóki nie było za późno.


Wspomnienia uderzyły we mnie falą — ostre i bolesne jak potłuczone szkło.

Liceum. Boże, byłam takim rozwydrzonym bachorem. Mogłam się do tego przyznać teraz, siedząc w tym gabinecie terapeutycznym, z trzema latami żałoby, która nauczyła mnie więcej niż jakikolwiek nauczyciel. Wtedy byłam Summer Hayes, księżniczką St. Jude's Preparatory Academy, córką Victorii Hayes, prezeski Hayes & Co., jednej z najbardziej dochodowych niezależnych marek modowych w Bostonie. Jeździłam białym kabrioletem, który matka dała mi na szesnaste urodziny, nosiłam Lululemon i MiuMiu jak mundurek, a przerwy na lunch spędzałam, „rządząc” w szkolnej stołówce, w otoczeniu dziewczyn, które śmiały się ze wszystkich moich żartów, i chłopaków, którzy potykali się o własne nogi, byle tylko ponieść mi książki.

Kieran był… nikim. Przynajmniej tak mi się wydawało. Przeniósł się do nas w trzeciej klasie, jakiś dzieciak ze stypendium z South Boston, który codziennie nosił tę samą spraną granatową bluzę z kapturem i siadał w tylnym rogu każdej sali, cichy jak cień. Nawet nie nauczyłam się jego imienia. A po co? St. Jude’s było pełne takich jak on — tych, którzy dostawali się dzięki zapomodze, którzy dorabiali w bibliotece albo na stołówce, żeby opłacić podręczniki, którzy nie pasowali do naszego świata i dobrze o tym wiedzieli.

Byłam zbyt zajęta gonieniem za Evanem Whitmore’em, żeby zauważać kogokolwiek innego. Evan, ze swoimi złotymi lokami i tym łatwym uśmiechem, grał na fortepianie w kółku muzycznym i wiosłował w osadzie na Charles River. Evan, którego rodzina miała letni dom w Hamptons, a którego matka zakładała perły na wywiadówki. Byłam święcie przekonana, że to on będzie moją przyszłością.

Byłam taka głupia.

— Co się wydarzyło po liceum? — zapytała dr Martinez, ściągając mnie z powrotem do teraźniejszości.

— Nie widziałam go potem przez lata. — Otworzyłam oczy, wpatrując się w sufit. — Firma mojej matki posypała się, kiedy byłam na studiach. Przekręty finansowe. Moja ciotka Maya — młodsza siostra mojej matki — używała kont za granicą, żeby prać pieniądze. Śledztwo federalne, medialna nagonka, całe to przedstawienie. Moja matka wzięła winę na siebie. Poszła do więzienia.

Głos mi się załamał na tym ostatnim słowie. Nawet teraz, trzy lata po tym, jak straciłam Kierana, wspomnienie utraty matki bolało jak świeża rana. Zmarła w więzieniu — zawał w środku nocy, sama w celi, a ja byłam wtedy na jakiejś gali charytatywnej, próbując udawać, że mój świat nie wali mi się właśnie na głowę.

— A Kieran?

— Pojawił się na jednej z tych gal. Trzy lata po śmierci mojej matki. Był… inny. — Zaśmiałam się, krótko i ostro, tak, że sama siebie prawie nie poznałam. — Już nie dzieciak ze stypendium. Miał na sobie garnitur od Toma Forda, pewnie droższy niż całe moje czesne na studiach. Forbes właśnie wpisał go na listę najlepszych przedsiębiorców technologicznych przed trzydziestką. Cross Capital — to był jego fundusz. Miliardy, pani doktor. Zrobił miliardy.

— I poprosił panią o rękę.

— Kazał mi za niego wyjść — poprawiłam. — To nie było pytanie. Staliśmy w holu MFA, otoczeni bostońską śmietanką, a on spojrzał na mnie tymi zimnymi, szarymi oczami i powiedział: „Wyjdź za mnie. Oddam ci wszystko, co straciłaś”.

Dr Martinez przez chwilę milczała.

— Dlaczego powiedziała pani „tak”?

Bo nie miałam już nic. Bo moja matka nie żyła, mój fundusz powierniczy wyparował, a media nadal nazywały mnie „skompromitowaną dziedziczką”, kiedy w ogóle raczyły o mnie wspomnieć. Bo Kieran patrzył na mnie tak, jakby znał każdą wstydliwą, desperacką myśl w mojej głowie, i podał mi gotową drogę ucieczki.

Bo jakaś mała, głupia część mnie uwierzyła, że może on kochał mnie od zawsze, że może to jest jego sposób, żeby mnie uratować.

— Myślałam… — przełknęłam ślinę z trudem. — Myślałam, że może pamięta mnie z liceum. Może wtedy się we mnie podkochiwał i teraz to jego szansa, żeby wreszcie mnie mieć. Myślałam, że to będzie jak w bajce. Biedny chłopak dorabia się, wraca po dziewczynę, która nigdy go nie zauważyła.

— Ale nie było jak w bajce.

— Nie. — To słowo wyszło ze mnie płasko, bez życia. — Wcale nie było jak w bajce.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.6k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.7k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.2k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?