Rozdział 183

Lyra

  "Przemoczona i rozciągnięta. Żebrząca o więcej. Czułem jej usta na moim kutasie, jej ręce na mojej klatce piersiowej, jej drżące uda, gdy pieprzę ją tak mocno, że zapomina, jak się nazywa."

  O mój Boże.

  Czułam to teraz. Nie tylko mentalnie. Nie tylko emocjonalnie. Fizycznie. Jak moje majtk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie