Rozdział 34

~Lyra~

  Potrzebowałam powietrza. Potrzebowałam przestrzeni. Musiałam przestać się trząść na tyle długo, żeby pomyśleć.

  Ale kurwa.

  Wpadłam na kogoś.

  I kiedy mówię kogoś, mam na myśli ścianę ciepła i mięśni.

  Moje ciało uderzyło prosto w niego, klatka w klatkę, jakbym go przywołała bezwiednie....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie