105 - Pieniądze na wynajem

PERSPEKTYWA FREDA

Wciąż przyzwyczajałam się do bycia z moją mamą. Była spokojna i bardzo miła. Wyszłam z pokoju, próbując znaleźć coś na przekąskę, kiedy usłyszałam pukanie do drzwi. Niechętnie podeszłam, bo nie miałam pojęcia, kto to może być. W zamku, jeśli ktoś pukał do drzwi, to była albo Chris...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie