
ZAŚLUBIONA SYNOWI KRÓLA WAMPIRÓW
Eche Esther · Zakończone · 137.6k słów
Wstęp
Obecnie próbuję uwolnić się z zamku, wrócić do mojej watahy, uczęszczać do wymarzonej szkoły i nie być związana z wampirem. Miesiące przed tym, jak zostałam wrzucona w świat wampirów, byłam znana jako pół-wilkołak i pół-człowiek, abominacja Alfa, byłam prześladowana za to, kim jestem. Bycie królową nie było częścią mojego planu, podobnie jak ZWIĄZANIE SIĘ Z SYNEM KRÓLA WAMPIRÓW.
Rozdział 1
Freda's POV
Łzy spływały po mojej twarzy, gdy w szoku wpatrywałam się w list odrzucający mnie z Elmwood College. Nie mogłam w to uwierzyć. To była moja wymarzona uczelnia i byłam prawie pewna, że zdałam ich egzaminy wstępne, ale teraz moje nadzieje i marzenia legły w gruzach. Po wszystkim, przez co przeszłam, ból był nie do zniesienia. Aplikowałam do wielu innych uczelni na wszelki wypadek, ale to w Elmwood College pokładałam wszystkie swoje nadzieje, a teraz te nadzieje zostały zniszczone.
Studiowałam różne książki związane z egzaminami i nawet potajemnie opuściłam stado w dniu egzaminów wstępnych, a potem z powodzeniem wróciłam tego samego dnia. Ryzykowałam życie, ponieważ prawa stada wyraźnie mówiły, że ci, którzy opuszczą stado bez pozwolenia, będą uznawani za wyrzutków i zostaną skazani na śmierć.
Teraz wynik moich wysiłków to jawne odrzucenie. Przeczytałam list jeszcze raz, żeby upewnić się, że się nie mylę, ale bez względu na to, jak bardzo tego chciałam, nic się nie zmieniło – to nadal był list odrzucający i czułam, jakby ten list ze mnie drwił. Zmięłam list w frustracji i wrzuciłam go do kosza na śmieci.
Rzuciłam się na łóżko i wpatrywałam się w sufit w rozpaczy. To miało być to, moje ucieczka od stada i rodziny. To miała być moja chwila wolności, z dala od ucisku, ale teraz wszystkie moje nadzieje legły w gruzach.
Mój pokój był bałaganem z półspakowanych pudeł i porozrzucanych ubrań. Wiedziałam, że list przyjdzie dzisiaj, więc pakowałam się, myśląc, że na pewno się dostanę, ale teraz wydawało się to tylko kpiną. Spojrzałam na plakaty ludzkich zespołów i sportowców zdobiące moje ściany, ale szczerze mówiąc, nie widziałam już ich piękna. Ozdobione ściany bardziej przypominały klatkę, która mnie więziła, przekazując jedno jasne przesłanie: "Nigdy nie uda mi się uciec z tego stada."
Byłam pół-człowiekiem, pół-wilkołakiem. Urodzona z związku między alfą wilkołakiem a człowiekiem. Krótko po moich 12. urodzinach moi rodzice się rozstali, a ojciec zabrał mnie do swojego stada, bym mogła przejąć tytuł alfy. Mieszkam tu od tamtej pory, ale bycie pół-człowiekiem w miejscu pełnym czystokrwistych wilkołaków było dalekie od łatwego.
Zawsze czułam się jak wyrzutek, jakbym nie należała do tego świata. Traktowanie, jakie otrzymywałam od innych członków stada, tylko utwierdzało mnie w tym uczuciu. Nawet mój przyrodni brat i przyrodnia siostra unikali mnie ze względu na mój pół-ludzki status, a moja macocha była jak te z bajek: zła, przebiegła, okrutna i po prostu diaboliczna.
Mój ojciec także stopniowo się zmieniał wobec mnie. Kochał mnie, owszem, ale zaczął się ode mnie oddalać, widząc moją ludzkość jako słabość, ograniczenie, które czyniło mnie mniej zdolną niż moje wilkołacze rodzeństwo. Zawsze byłam wściekła, gdy przypominałam sobie jego słowa. Jeśli uważał ludzkość za słaby gatunek, to dlaczego zakochał się w mojej matce, człowieku, i posunął się nawet do tego, by mnie urodzić, tylko po to, by się z nią rozstać, bo była 'słaba'? Dlaczego nie zostawił mnie z matką? Szczerze mówiąc, miałam migrenę, próbując zrozumieć ideologię mojego ojca.
Więc tutaj byłam. Niezrozumiana, ignorowana i pogardzana przez własną rodzinę, znienawidzona przez ludzi, których miałam nazywać swoimi, tylko dlatego, że byłam pół-wilkołakiem, który nawet nie przebudził swojego wilka, mimo że miałam już 18 lat. Moje traktowanie w stadzie było tylko nieco lepsze niż traktowanie omega. To naprawdę żałosny sposób na życie.
„Dlaczego nie mogę być normalna? Iść na studia, mieć pokój w akademiku z modnymi lampkami, zaprzyjaźnić się z ludźmi, którzy rozmawiają o czymś innym niż rytuały dominacji i sezony łowieckie.” Z mojego gardła wydobył się sfrustrowany jęk, gdy zanurzyłam się w poduszce. To było takie niesprawiedliwe.
Byłam tak pogrążona w swoich myślach, że nie zauważyłam, kiedy ktoś po cichu wszedł do mojego pokoju. Poczułam klepnięcie w ramię i wzdrygnęłam się, rzucając poduszkę i odwracając się, żeby zobaczyć, kto wszedł. To była moja przyrodnia siostra, Julia.
Miała stoicki wyraz twarzy, gdy rozglądała się po moim pokoju. Nie obwiniałabym jej, gdyby była przerażona stanem mojego pokoju — wyglądało to, jakby przeszedł przez niego huragan. To był totalny bałagan.
„Jest coś takiego jak pukanie, Julia,” powiedziałam do niej, zirytowana faktem, że nie miała na tyle uprzejmości, żeby zapukać przed wejściem do mojego pokoju.
„Nie obchodzi mnie to. To nie moja wina, że nie masz wilka. Nawet mnie nie usłyszałaś, kiedy się skradałam. Żałosne.” Julia przewróciła oczami, odpowiadając w casualowy sposób. Chciałam odpowiedzieć i wylać całą frustrację, którą czułam, ale szybko się powstrzymałam, zanim zdążyłam wypowiedzieć choćby jedno słowo. Rozpoczynanie kłótni z Julią tylko sprawiłoby, że byłabym bardziej zła i zraniona niż już byłam. Pytanie jej, czego chce i załatwienie tego jak najszybciej było bardziej korzystną opcją.
„Czego chcesz?” Westchnęłam, pytając, czego chce, żeby mogła wyjść i zostawić mnie w mojej nędzy.
„Tata chce cię w sali zebrań stada. Mamy spotkanie o dziesiątej,” odpowiedziała Julia, wpatrując się w swoje paznokcie, jakby były najciekawszą rzeczą w pokoju.
Przez moje ciało przeszła fala furii. Czy nie mogli zrobić swojego głupiego spotkania beze mnie? Dlaczego w ogóle chcieli mnie tam?
„Jakbym miała wybór, prawda? 'Ludzka córka' nie może być pominięta w ważnych sprawach stada,” odpowiedziałam sarkastycznie.
„Może tym razem ogłoszą twoją oficjalną rolę: worek treningowy stada?” Julia odparła.
„Zabawne, Julia. Za ten dowcip zrobią cię Alfą.” Odpowiedziałam i rzuciłam poduszką w Julię, która zręcznie się uchyliła.
„Za wolno, bezwilka. Szykuj się na spotkanie — zaczyna się punktualnie o dziesiątej.” Julia powiedziała i wybiegła z pokoju. Opadłam z powrotem na łóżko. Dlaczego w ogóle chcieli mnie na tym głupim spotkaniu stada? Wyraźnie pokazali mi moje miejsce, więc dlaczego mój ojciec nalegał na moją obecność? Co to za bzdury?
Najpierw list odrzucający, a teraz to głupie spotkanie stada. Czułam w kościach, że dzisiaj będzie okropny dzień. Z ciężkim westchnieniem zmusiłam się do wstania i ruszyłam pod prysznic. Po kąpieli założyłam luźny T-shirt i szerokie spodnie, kończąc strój dużą bluzą z kapturem. Zawiązałam swoje brązowe włosy w niedbały kok i spojrzałam na siebie w lustrze.
„No cóż, przynajmniej wyglądam przyzwoicie,” szepnęłam, zakładając trampki. Otworzyłam drzwi i ruszyłam w stronę sali zebrań stada, zastanawiając się, co tak ważnego, że ojciec musiał zażądać mojej obecności.
Ostatnie Rozdziały
#167 168. Koniec
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#166 167. Deklaracja
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#165 ROZPOWSZECHNIAJ WIADOMOŚCI
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#164 ZAPACH DZIECKA
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#163 RYTUAŁ GODOWY
Ostatnia Aktualizacja: 1/20/2026#162 WIZYTA
Ostatnia Aktualizacja: 1/20/2026#161 CIERŃ MAŁŻEŃSKI
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#160 WESOŁY POWRÓT
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#159 ZWOŁANIE
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#158 ROZMOWA O PODUSZCE
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026
Może Ci się spodobać 😍
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...












