Rozdział 245

Konfrontacja.

Perspektywa Duke’a.

Co mu, kurwa, strzeliło do głowy?

Dlaczego aż tak ryzykował?

Co by było, gdyby naprawdę coś mu zrobili?

Co by się stało z tatą?

Co by się stało z firmą, gdyby naprawdę go skrzywdzili?

I on ma jeszcze czelność odzywać się tak chamsko do Rayi?

Przecież ona się ty...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie