Rozdział 177

„Nie ma nic” — mruknął Beck z frustracją, przeczesując włosy obiema dłońmi i zaciskając palce na ich końcach.

Hayden uniósł wzrok znad raportów finansowych rozłożonych na laptopie na zewnętrznym stole.

— Nic a nic?

— Nic. — Beck obrócił laptop w ich stronę. — Żadnej historii podatkowej. Żadnego ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie