
Zawłaszczona przez jej męża i jego najlepszych przyjaciół
Serenity · W trakcie · 269.0k słów
Wstęp
— Jeśli ich chcesz, Myla… jeśli potrzebujesz czegoś, czego ja nie potrafię ci dać, nie będę cię powstrzymywał. — Głos Haydena opadł niżej, chropowaty i cichy, jakby słowa raniły go w gardło.
— Jesteś moją żoną — powiedział. — Ale jesteś też kobietą. I wolałbym widzieć, jak dotykają cię dłonie, o których wiem, że cię kochają, niż patrzeć, jak powoli gaśniesz, czekając na coś, czego mogę już nigdy nie być w stanie ci dać.
Kiedy mąż Myli nie potrafi dać jej tego, co kiedyś — odkąd po wypadku został sparaliżowany — proponuje jej coś innego: swoich dwóch najlepszych przyjaciół, którzy przypadkiem są też jego dawnymi kochankami. I tak Myla wpada po uszy w świat opasek na oczy, szeptanych rozkazów i trzech mężczyzn, którzy nie umieją przestać jej dotykać… ani siebie nawzajem. Tyle że namiętność tak niebezpieczna zawsze ma swoją cenę. Zwłaszcza gdy obsesyjny prześladowca jest gotów zniszczyć wszystko, by zagarnąć ją dla siebie.
Spodziewaj się: gorącego seksu hetero, gejowskiego, bi i każdego możliwego rodzaju, chaotycznych trójkątów i bezwstydnych czworokątów, podglądactwa (bo czasem najgoręcej jest po prostu patrzeć) oraz b**m.
Rozdział 1
Myla szła boso szerokim korytarzem, w jedwabnym szlafroku zawiązanym luźno w pasie. Znowu nie potrafiła zasnąć — nie po tym, jak Hayden ledwie na nią spojrzał tego wieczoru, kiedy próbowała zainicjować trochę bliskości. Poruszała się bez celu, licząc, że spacer choć trochę ukoi to tępe, pulsujące kłucie między nogami. Kiedy mijała sklepiony korytarz prowadzący do krytego basenu, przystanęła, marszcząc brwi, bo zauważyła, że światła się świecą, a szklane drzwi są otwarte.
— To dziwne. Meredith nigdy nie zapomina porządnie zamknąć, zanim wyjdzie do domu — mruknęła do siebie, zmieniając kierunek i ruszając w stronę strefy basenowej.
Na końcu strefy basenowej była sauna i jacuzzi na podwyższeniu z widokiem na wodospad.
Sam basen zasilał sztuczny wodospad, a dookoła rosły posadzone drzewka, rośliny i kwiaty, przez co całość miała klimat odciętej od świata, prywatnej wyspy. Leżanki stały porozrzucane w różnych miejscach po sali. Na środku dużego basenu znajdowała się sztuczna wysepka, na której, no, cztery dorosłe osoby mogły się wyciągnąć i wygodnie robić, co tylko chciały. A ona i jej mąż, Hayden, robili na niej całkiem sporo tego „co tylko”.
To było jedno z jej ulubionych miejsc w całej posiadłości.
Gdy ostrożnie weszła do strefy basenowej i zatrzymała się w cieniu za donicami z drzewkami i kwiatami, zmarszczyła czoło, dostrzegając dwie pary spodenek przy krawędzi basenu — ale poza tym nie było tu nikogo.
Nagle dwie gładkie, męskie głowy przebiły taflę wody, zwrócone w przeciwną stronę. Myla uśmiechnęła się, rozluźniając się, kiedy rozpoznała tatuaże na plecach dwóch najlepszych przyjaciół swojego męża: Becka Garnera i Jareda Lotto.
I niech nikt nie robi wielkich oczu, że rozpoznaje ich po tatuażach. Gdybyś też miał okazję oglądać te seksowne, umięśnione plecy, to równie dobrze wbiłby ci się w pamięć każdy szczegół.
Otworzyła usta, żeby ich zawołać, gdy zaczęli płynąć w stronę przeciwległego brzegu, ale słowa ugrzęzły jej w gardle, kiedy bez wysiłku wywindowali się z wody i stanęli w złotym świetle. Byli… nadzy. I sądząc po grubych, sterczących kutasach wystających z ich ciał, mieli w głowie jedno. Beck odwrócił się od niej, mrucząc coś do Jareda, i zafundował jej widok jednego z najgorętszych tyłków, jakie w życiu widziała.
— O Boże… ja pierdolę — wyszeptała do siebie, wpatrzona jak zahipnotyzowana w te piękne, nagie ciała przed nią. Złote światło podkreślało, jak woda spływa po ich gładkich mięśniach.
Oczy Myli bezwiednie śledziły kroplę, która zsunęła się z ramienia Becka, popłynęła w dół po jego plecach i po ciasnym, umięśnionym tyłku — a ona wyobraziła sobie, że jej język idzie dokładnie tą samą drogą.
— Kurwa… muszę się stąd natychmiast wynosić — szepnęła, a poczucie winy rozdarło ją od środka.
Zanim zdążyła się odwrócić, Beck chwycił Jareda za kark i wciągnął go w gorący, namiętny pocałunek z otwartymi ustami.
Zachłysnęła się ze zdumienia i szybko zakryła usta dłonią. W jej głowie rozbłysło: oni się całują?! Od kiedy oni są gejami… A może raczej bi? Obaj wyglądali tak…
Serce waliło jej jak oszalałe, kiedy wytężała wzrok, próbując zobaczyć wszystko przez gęste liście.
Dłonie Becka przesunęły się po mokrej piersi Jareda. Jared zawarczał nisko w gardle i przyciągnął go bliżej, a jego ręka wsunęła się między ich ciała i zacisnęła na kutasie Becka, pracując nim, aż Myla usłyszała, jak jęknął w jego usta. Jared puścił jego członka i pchnął go w ramię, aż Beck opadł na kolana przed nim, z rozchylonymi ustami i wysuniętym językiem.
Oczy Jareda przymknęły się na wpół z podniecenia, kiedy ujął w dłoń swojego grubego, długiego kutasa i zaczął powoli go głaskać, ocierając nim o wargi i język Becka. Potem objął dłonią tył jego głowy, trzymając go mocno w miejscu, wsunął grubego członka do ust Becka i zaczął ruchać go w usta.
Dreszcz podniecenia przejechał Myli po kręgosłupie i osiadł w jej cipce, gdy patrzyła, jak gruby trzon kutasa Jareda porusza się w tę i z powrotem. Beck sięgnął w dół i chwycił własnego kutasa, dojąc go. Wypuściła ciche, niskie mruknięcie, gdy zobaczyła, jak kropla przezroczystego preejakulatu błyszczy na czubku jego penisa, zanim kciuk rozsmarował wilgoć po nabrzmiałej główce. Potem jego dłoń poruszała się coraz szybciej i szybciej, a drugą ręką sięgnął w górę i zaczął pieścić jądra Jareda.
Myla nie potrafiła od nich oderwać wzroku; w ich ruchach była jakaś nieoczekiwana, wręcz hipnotyzująca uroda. To był najbardziej fascynujący i erotyczny widok, jaki kiedykolwiek widziała. Zachłannie obserwowała, jak wilgoć między jej udami narasta, a łechtaczka zaczyna pulsować.
Dłoń Myli wsunęła się między jej uda i zaczęła pocierać nabrzmiałą łechtaczkę, gdy fantazjowała o tym, że sama jest częścią sceny rozgrywającej się tuż przed nią. Minęło tyle czasu, odkąd czuła na języku grubego kutasa; tyle czasu, odkąd obciągała Haydenowi, aż spuścił jej się prosto do gardła.
Beck nagle oderwał usta od kutasa Jareda i jęknął seksownie, kiedy jego dłoń, która doiła go ruchem pewnym i bezwstydnym, przyspieszyła; parę sekund później sperma trysnęła z jego penisa, brudząc mu rękę.
Jared spojrzał na jego zaróżowioną twarz, a w oczach błysnęło mu czułe uwielbienie.
– Kurwa, kochanie, zawsze będę kochał to, jak wyglądasz, kiedy dochodzisz – powiedział miękko, przeczesując mu włosy palcami.
Potem pociągnął Becka do góry, wpił się w niego w głębokim pocałunku, a następnie obrócił go dookoła.
– Jeszcze z tobą nie skończyłem – rzucił, prowadząc go do stojącej obok leżanki. – Pochyl się dla mnie i rozchyl ten idealny tyłek. Tylko cię przygotowuję na to, jak mnie przyjmiesz, jak wrócimy do pokoju.
Usłyszała, jak Jared jęczy głośno, wpatrując się w wypięty, okrągły tyłek Becka, gdy ten był pochylony. Jared przykucnął, sięgnął po jego na wpół miękkiego kutasa, zwisającego między rozchylonymi nogami, i przeciągnął po nim dłonią. Potem wziął z krzesła tubkę lubrykantu, obficie pokrył nim trzy palce i powoli wsunął je w ciasno zaciśnięty odbyt Becka. Nadgarstek zaczął wykonywać skrętny ruch: wpychał dwa palce głębiej, niemal je wysuwał i znów wciskał z powrotem, raz za razem.
– Twoja kolej, Beck. Jak wejdziemy na górę, każę ci się pochylić i rozchylić pośladki dokładnie tak, jak teraz. Może użyję na tobie tego pompowanego korka, żebyś był wypełniony, a ja będę ci ssał, aż będziesz twardy jak stal. Potem założę ci pierścień na kutasa, rozciągnę cię na łóżku, wejdę w ciebie głęboko i będę ci napierdalał w prostatę, aż nie wytrzymasz i będziesz mnie błagał, żebym pozwolił ci dojść. Ale przecież już wiesz, że wtedy ci nie pozwolę, prawda? Zgodziłeś się, tak? Weźmiesz to, co zdecyduję ci dać, co, Beck?
– Taaak… kurwa mać. Ale pamiętaj, Jared… zemsta smakuje najlepiej na zimno – wymamrotał Beck drżącym głosem.
Potem odchylił głowę i jęknął, gdy Jared wsunął w niego trzeci palec i zaczął ruchać go palcami szybciej. Beck wciąż trzymał pośladki szeroko rozchylone, dając Myli obłędny widok, kiedy palce Jareda rozchodziły się jak nożyce i skręcały, wchodząc i wychodząc z jego tyłka.
Myli opadła szczęka, a jej palce przyspieszyły, kiedy patrzyła, jak Jared krzywi się w zadowolonym półuśmiechu i uważnie obserwuje twarz Becka, chłonąc każdy błysk rozkoszy i emocji. Nagle Jared pochylił się i wziął kutasa Becka do ust; policzki zapadły mu się od siły ssania. Beck wyrwał z siebie głośny jęk i zaczął pchać biodrami do tyłu, pompując się w przód i w tył, jakby sam nadziewał tyłek na palce Jareda.
Kiedy ruchy Becka zrobiły się coraz bardziej niechlujne, palce Myli na łechtaczce zaczęły pocierać jeszcze szybciej, a orgazm narastał w niej błyskawicznie, aż całe ciało zadrżało od zalewu przyjemności. Beck przeciągle jęknął; twarz wykrzywiła mu się w spazmie rozkoszy, gdy dopadł go finał. Myla doszła razem z nim, a jej orgazm uderzył w nią jak fala.
Zanim zdołała się powstrzymać, z jej ust wyrwał się cichy jęk.
Dźwięk był bardzo niski, ale obaj mężczyźni odwrócili głowy w stronę roślin.
Myla szybko przykucnęła niżej, kiedy ich spojrzenia zaczęły przeczesywać cienie. Próbowała opanować rwany oddech i falującą pierś, gdy serce waliło jej jak oszalałe.
Po chwili znów zwrócili się ku sobie.
To wystarczyło, żeby wyrwać ją z transu, w którym tkwiła. Oszołomiona własnym zachowaniem, cofnęła dłoń spomiędzy ud, odwróciła się na pięcie i szybko pobiegła z powrotem korytarzem.
Wstyd i poczucie winy żarły ją od środka.
Jared powoli wysunął palce z tyłka Becka i wytarł dłonie jedną z nawilżanych, antyseptycznych chusteczek z dozownika obok. Potem obaj leżeli, dysząc na leżance, próbując uspokoić oddech i puls.
Po kilku minutach Jared odwrócił się do Becka, a na jego wargach pojawił się przewrotny, złośliwy uśmiech.
– No i jak, myślisz, że nasza Myla napatrzyła się do syta, Beck?
Beck prychnął z półuśmiechem.
– Oby, Jared. Bo jak nie, to może będziemy musieli urządzić jej jeszcze jeden „spektakl”.
– O, zgroza! Myślisz, że damy radę zrobić to jeszcze raz? – zapytał Jared z udawaną tragedią w głosie.
– Oj tak, myślę, że damy. Będzie ciężko, ale jakoś to udźwigniemy – rzucił Beck z szerokim grinsem.
Ostatnie Rozdziały
#229 Rozdział 229
Ostatnia Aktualizacja: 8/11/2026#228 Rozdział 228
Ostatnia Aktualizacja: 8/11/2026#227 Rozdział 227
Ostatnia Aktualizacja: 8/11/2026#226 Rozdział 226
Ostatnia Aktualizacja: 8/11/2026#225 Rozdział 225
Ostatnia Aktualizacja: 7/13/2026#224 Rozdział 224
Ostatnia Aktualizacja: 7/13/2026#223 Rozdział 223
Ostatnia Aktualizacja: 7/13/2026#222 Rozdział 222
Ostatnia Aktualizacja: 7/13/2026#221 Rozdział 221
Ostatnia Aktualizacja: 7/13/2026#220 Rozdział 220
Ostatnia Aktualizacja: 7/13/2026
Może Ci się spodobać 😍
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.












