Rozdział 28 TICK TOCK

PERSPEKTYWA SEBASTIANA.

Wzdrygam się.

– Nie mów tak, to… przerażające – szepczę.

Alisander nic nie mówi.

Zamiast tego przysuwa się bliżej w naszej wspólnej świadomości. – Słuchaj mnie, Sebastian. Coś nadchodzi i nie możesz wciąż udawać, że jesteś słabą, bezbronną Omegą.

– Jestem słabą, bezbronn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie