Rozdział 85

Kael

Wydała cichy dźwięk protestu, ale posłuchała, unosząc powieki z wyraźnym wysiłkiem.

— Grzeczna dziewczynka. — Poprawiłem chwyt, przyciągając ją bliżej. — A teraz mów do mnie. Opowiedz mi o swoim bracie. Alex, tak?

— Alex... — Jej głos był ledwie szeptem, bełkotliwy. — Pomógł mi. Pomógł mi uc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie