Rozdział 199 199

—Elia — wołam.

Starszy mężczyzna odwraca się w moją stronę. Ma usztywnienie na nosie, a warga jest rozcięta z jednej strony.

—Tak? — mówi.

Nagle robię się spięta. Nigdy wcześniej nie wydawałam poleceń jednemu z capów Gabriela, nie w taki sposób. A jeśli każe mi się wypchać?

Nie, nie wygłupiaj si...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie