Rozdział 20 20

Kończymy rozmowę, a ja próbuję wrócić do roboty, ale objawienie, że Alexis jest kobietą, o której fantazjowałem przez ostatnie dwa lata, wali we mnie z całej siły.

I dziecko. Jezu Chryste, pieprzone dziecko. Jeszcze nie wiem, co mam zrobić z samą możliwością, że to prawda.

Patrzę się w telefon ja...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie