Rozdział 33 33

„Dobrze”.

Oblizuję wargę. „Jutro zabieram cię na kolację”.

Alexis mruga zaskoczona. Ja też jestem trochę zaskoczony; ten nagły impuls wziął się nie wiadomo skąd, ale teraz nie potrafię myśleć o niczym innym, co wolałbym zrobić jutro wieczorem.

„Jasne” — mówi. Stoi zupełnie nieruchomo, a twarz ma ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie