Rozdział 37 37

Dociskam się między udami Alexis i przygarniając jej usta do swoich, całuję ją. Jej pocałunek jest niepewny — jakby z oporem, prawie że — więc odpowiadam, ujmując jej twarz w dłonie i całując mocniej. Jęczy w moje wargi. Jej palce wbijają mi się w pierś. Odrywam je i pcham ją w tył, przygniatając do...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie