Rozdział 49 49

Przesuwam pudełko w stronę Vito, a on je podnosi i zaczyna odwijać papier.

— Nie powinieneś był tego robić — mówi. — Już i tak zrobiłeś tyle dla mnie i Corie.

— Vito, jesteś rodziną.

Odsuwa papier i otwiera pudełko, wpatrując się z nabożnym zachwytem w złotego Rolexa w środku.

— Kiedyś przekażes...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie