Rozdział 78 78

Alexis

—Nie masz tego dużo, co? —pyta Debbie, mierząc mnie wzrokiem, kiedy kładę na łóżku sfatygowaną torbę sportową. Wózek Harry’ego stoi zaparkowany w rogu. Tyle. Cały mój dobytek.

—Życie w ukryciu zmusza człowieka do ograniczania gratów —odpowiadam, opadając na skraj łóżka. Jest jak chmura ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie